RSS
 

Jeszcze raz o tym, czym joga jest ;)

01 sie

„Wzmacniaj swoje ciało.

Wstań i zacznij się ruszać.

Twoje ciało, podobne jak samochód, jest Twoim pojazdem.

Nie nadając mu kierunku,

postępujesz tak samo głupio, jak gdybyś pozwoliła swojemu samochodowi

wybierać drogę”.

 Słowami Lisy Engelhardt chciałam zachęcić do rozpoczęcia przygody z jogą ;)

Czym jest joga, co kryje się pod jej pojęciem, co nam może dać, a co my praktykując  możemy osiągnąć…Krótka odpowiedź brzmi: wiele.

Joga słowo „joga” pochodzi od sanskryckiego „zespolenie”- umysłu ciała i ducha. Sztuka jogi liczy sobie  ponad 5000 lat, zaś jej podstawowe zasady opisał Patańdżali w dziele Jogasutry. Informacji o nim jest niewiele, wiadomo że był twórcą wspomnianego traktatu datowanego na okres między I a III w n.e. Przedstawiany jako mędrzec, który zwraca uwagę na  metody usuwania nieczystości ciała (ajurweda), mowy (gramatyka)  oraz umysłu (joga).Bardzo ciekawy artykuł o Patańdżali został napisany przez Maciej Wielobób ( http://maciejwielobob.pl/2010/12/kim-byl-patandzali/).

Kiedyś joga stanowiła wiedzę tajemną, praktykowano ją w Indiach i na Wschodzie w zamkniętych kręgach, w małych grupach pod kierunkiem mistrza. Do świata zachodniego joga przedostała się pod koniec XIX wieku jako system ćwiczeń  polegających na doskonaleniu umysłu i ciała za pomocą asan – pozycji ciała.

Wg. filozofii jogi,  ciało i umysł są ze sobą połączone i wzajemnie na siebie oddziałują. Joga pomaga nam odnaleźć spokój wewnętrzny, odzyskać harmonię. Joga stanowi zbiór zasad współżycia między ludźmi, jest sposobem na ćwiczenie silnej woli i opanowania, uczy cierpliwości i czerpania radości z rzeczy niematerialnych. Joga jest więc zbiorem zasad etycznych i moralnych.

Dla niewtajemniczonych ;)  joga to po prostu śmieszne pozycje, leżenie na macie, słuchanie dziwnej muzyki, ludzie w białych szatach z bębenkami, którzy rozdają kadzidełka w zamian za rozmowę czy zakup jakiś specyficznych książek. Hare Kryszna – przynajmniej ja się z takim porównaniem spotkałam bardzo dawno temu. Nie powiem,  lubię tą tzw. dziwną muzykę (mantry, muzyka relaksacyjna), lubię zapach kadzidełek (nie rozdaję ich na ulicy), uwielbiam luźne rzeczy (wygodny strój do ćwiczeń, ale nie chodzę w białych szatach), nie zmieniłam religii, nie modlę się do posążków, nie żyję w samotni, nie odprawiam jakiś rytuałów. Wyciszyłam się, ale nie zamknęłam na świat, ludzi i chyba nie zwariowałam, bo oprócz jogi mam wiele innych zainteresowań.

Joga jest moją pasją, ale nie jestem oderwana od rzeczywistości. Joga pomaga mi się wyciszyć po całym trudnym i stresującym dniu  pracy, leczy mój obolały kark i kręgosłup po parogodzinnym siedzeniu przed komputerem, pozwala mi utrzymać mój umysł i ciało w dobrej kondycji, daje mi radość i satysfakcję, że coś dobrego robię tylko i wyłącznie dla siebie.

Cały czas zdobywam wiedzę, cały czas się uczę i wiele czytam.  Nie chcę zagłębiać się w filozofię, jestem tylko zwykłym uczniem ale czułam potrzebę uporządkowania pewnych myśli. Niedawno zrobiłam kurs na instruktora jogi i mam już grono swoich uczniów, którym gdy pozwala czas, bo chęci zawsze są opowiadam o tym co wiem, co mi joga dała i daje nadal.Ich pytania sprawiają radość i to że powracają na matę. Zadowoleni wychodzą z zajęć. To jest najpiękniejsze.

„Joga to nie jest sport na skalę olimpijską ani profesjonalny tenis. Wspaniałość jogi polega na tym, że stajemy się dzięki niej coraz lepsi w miarę, jak przybywa nam lat, ludzie poprawiają swój stan fizyczny (i duchowy) przez dziesięciolecia. Świadomość i respektowanie ograniczeń własnego organizmu w danym dniu zapobiega uszkodzeniu ciała. Odnalezienie granicy własnych możliwości w ćwiczeniu pozycji i cierpliwe oczekiwanie na osiągnięcie następnej granicy będzie czynnikiem rozszerzającym nasze umiejętności. Od tej pory nasza siła, elastyczność, zaufanie, koncentracja będą wciąż się zwiększać. Pamiętajmy także, że joga jest stanem umysłu. Upływ czasu zapewni nam korzyści płynące z mądrości, ponieważ stałe ćwiczenia zwiększają zdolność wyciszania umysłu” (Christina Brown, Księga jogi)

„Joga nie spowoduje, że uciekniemy od rzeczywistości i codziennych spraw. Joga może sprawić, że zdecydowanie postawimy nasze stopy na ziemi i zaczniemy świadomiej żyć…Praktyka jogi otwiera przed nami możliwość korzystania z życia w sposób najpełniejszy z możliwych…” (Fragmenty pochodzą z książki: Donna Farhi Joga-Sztuka życia)

Czym dla mnie jest joga? 

To czas spędzony na macie, niezależnie od miejsca, czasu, pory roku, nastroju. To czas, w którym poznaję swoje ciało, jego możliwości. To ćwiczenia połączone z relaksem, które dostarczają mi wiele radości i zadowolenia. Joga to moja pasja, z której czerpię siłę. Joga to czas tylko dla mnie a teraz i dla moich uczniów. Ciągle mnie zaskakuje, ciągle pokazuje coś nowego, uczy cierpliwości i pokory.

DSC_0184

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Myśli jogowe

 

Fotorelacja z zajęć jogi: Poznań – Warszawa

11 lip

Międzynarodowy dzień jogi obchodziłam tym razem w Warszawie na Polach Mokotowskich.

Choć jestem rodowitą Poznanianką, przyznam się szczerze że atmosfera tego dnia w stolicy była wyjątkowa. Dopisała pogoda, zajęcia przeprowadzone na poziomie dla każdego, wykłady, medytacja, bazarek, zdrowa żywność i muzyka. Było fantastycznie. Klimat tego miejsca również mi się bardzo podobał, było jogowo, zielono i z uśmiechem ;)

19429800_1531805410184578_6524087922230101963_n

19429971_1531805376851248_5159832927343001106_n

received_768333380014001

Ale nie zapominam o aktywności w Poznaniu.

8 lipca na dachu Międzynarodowych Targów Poznańskim Renata Hille poprowadziła jogę. Razem z Agnieszką i my się na matę wybrałyśmy. Było aktywnie, wesoło i bardzo pozytywnie. Pogoda dopisała, nie padało ;) A widoki z dachu zapierają dech.

Polecam aktywność na dachu, może jeszcze na zakończenie sezonu letniego będzie można skorzystać ze wspólnej praktyki. Trzymam kciuki za ten pomysł, by doszedł do realizacji.

-PAXP-deijE-PAXP-deijE 19731804_1546613802037072_834198311019660093_n

19732054_1546448908720228_2571520898591857331_n

19904869_1546771475354638_7188881631163981446_n

 
 

SVASTIKASANA

29 cze

Inaczej mówiąc siad skrzyźny.

Podstawowa pozycja siedząca.

Bardzo dobra pozycja do praktyki oddechowej i medytacji.

Wskazówki do wykonania svastikasany:

Siadaj zawsze z prostym kręgosłupem.W jaki sposób? Ważne jest odpowiednie podparcie miednicy. Kolana powinny być na wysokość bioder.Gdy jedno kolano jest niżej,podłóż pod nie np.koc.

W celu odpowiedniego ustawienia miednicy wysuń skórę spod pośladków.Usiądź na gruzach kulszowych ( o nich u mnie we wcześniejszych wpisach).

Dłonie ustaw na udach wnętrzami do góry. Ręce rozluźnione,łokcie zgięte.Inny wariant to trzymanie rąk w geście Namaste bądź podniesione ręce do góry poprawiające wyciągnięcie tułowia.

Siedząc w siadzie skrzyżnym możemy wykonać bardzo wiele ćwiczeń,ale pamiętajmy o częstej zmianie skrzyżowania nóg.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Asany

 

Jak żyć bez mięsa i nie mieć problemów z anemią

12 cze

Wielu chwytało i chwyta się za głowę, rany Marta bez mięsa? Co Ty jesz, odżywiasz się niezdrowo, będziesz chora.Mija drugi rok, moja kolejna rocznica bez ;)

Martwiono się, dostaniesz anemię.No fakt, wykrakano mi troszkę, w marcu zrobiłam badania, które stwierdziły niedobór żelaza. Troszkę się wystraszyłam, zaczęłam myśleć, może mają rację? Ale trzeba wiedzieć, że żelazo występuje zarówno w produktach pochodzenia zwierzęcego (hemowe) jak i w produktach pochodzenia roślinnego (niehemowe). Ot cała filozofia ;) Ale nie,to była chwilowa niepoczytalność, hihi. Zaczęłam wertować książki, czytać artykuły. Karmiono mnie żelazem w tabletkach, po którym czułam się bardzo źle.

Jako joginka, ciągle rozwijająca się i swoją pasje, postanowiłam zadziałać dostosowaniem diety do uzupełnienia w sposób naturalny niedoborów żelaza. Pierwsze tygodnie były trudne, uzmysłowiłam sobie że faktycznie mało świadomie się odżywiałam.

No to troszkę naukowo ;)

Anemia – niedokrwistość jest bardzo częstą przypadłością, zwłaszcza wśród kobiet. Mamy z nią do czynienia kiedy organizm nie ma wystarczającej ilości żelaza do produkcji hemoglobiny. A co to jest hemoglobina? To białko, składnik czerwonych krwinek służący do przenoszenia tlenu do tkanek i komórek ciała.

Objawy niedoboru żelaza, zauważone u mnie:

- zmęczenie,

- bladość,

- bóle i zawroty głowy,

- brak łaknienia,

- łamliwość paznokci.

Anemia w moim przypadku, pojawiła się najprawdopodobniej z dwóch powodów:

- duża utrata krwi w czasie i po poronieniu,

- nieprawidłowa dieta.

Co zrobiłam?

Zmieniłam nawyki i zaczęłam jeść regularnie.

Bardzo ważna okazała się kasza jaglana, która jest najlepszym źródłem żelaza wśród kasz, zawiera wiele witamin.

Orzechy, zaczęłam je stosować w sałatkach tak samo jak pietruszkę i  ciecierzycę .

Ważny okazał się szpinak, brukselka. Praktycznie warzywa zielone są bardzo dobrym źródłem żelaza.

Zaczęłam jadać naturalne jogurty, płatki i ponownie orzechy w nich zawarte ;)

O ograniczeniu cukru nie będę pisać, bo nigdy nie przepadałam za nim, wolałam i często wspomagam się owocami, zwłaszcza o tej porze ;) Ale przy anemii, trzeba go ograniczyć.

Pamiętajmy, że skutki przewlekłej anemii mogą być bardzo poważne.

I na koniec bardzo ważna sprawa,   witamina C, której stosowanie ułatwia wchłanianie żelaza.Nie każdy lekarz o tym wspomina.

To niekompletny wpis, ponieważ świadomie odżywiam się drugi miesiąc, dopiero się uczę. Ale po dwóch miesiącach zrobiłam ponowne badania, i wyniki są bardzo dobre, wszystko w normie ;)

A Wy co jeszcze polecacie w diecie bezmięsnej ?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Zdrowo żyć

 

„Ciało, oddech, uważność w pozycjach jogi ” M.Wielobób

26 kwi

Dawno mnie nie było, dawno tutaj nie pisałam.

Początek marca minął pod znakiem nauki.

Zaczęłam kurs na instruktora jogi, póki co wczoraj zdałam i zaliczyłam egzamin z wiedzy ogólnej ;) Powiem szczerze, łatwo nie było. Codzienna praca zawodowa, obowiązki domowe, joga , dziewczęta i naprawdę kucie po nocach.Materiał bardzo obszerny, wiedza szeroka… Zmęczenie okrutne, ale kamień z serca. Pierwsza część zaliczona ;)

Myślałam, czym Was uraczyć. Nazbierało się tematów. Kończę wpis o anemii i zdrowym sposobie radzenia sobie z niedoborem żelaza na własnym przykładzie i o przestrodze dla Was. I myślę o tym by zaangażować Was w dyskusję na temat jogi. Krąży wiele opinii, zwłaszcza w murach kościelnych o złu, jakie przynosi joga.

A póki co recenzja ;) Dawno nie było.

***

Maciej Wielobób jest autorem wielu artykułów  o jodze i medytacji , książek oraz ebooków. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych nauczycieli jogi i medytacji w Polsce.

 „Ciało, oddech, uważność w pozycjach jogi ” to esej zawierający zbiór informacji na temat praktyki asan w jodze.

Co mnie w nim zaciekawiło?

Praktyka jogi do dla nas to w głównej mierze pozycje – asany. Maciej Wielobób  zwraca uwagę na fakt,  iż asany praktykowane współcześnie nie były elementem starożytnych joginów. Dowiadujemy się o rodowodzie asan, kiedy i przez kogo tak naprawdę zostały rozpowszechnione. Dla kogoś kto interesuje się szerzej jogą, to bardzo ciekawa pozycja.

Kluczowym zagadnieniem podejmowanym przez autora  jest oddech.

Śri Krishnamacharya – ojciec współczesnej jogi , nauczyciel B.K.S. Iyengara był zdania, iż „Oddech jest esencją jogi, ponieważ joga jest esencją życia. A joga zajmuje się życiem właśnie”. W popularnych stylach jogi kładzie się jeszcze mały nacisk na pracę z oddechem. Większość uczniów  traktuje jogę  bardziej jako gimnastykę, sport. Maciej Wielobób wskazuje, jak możemy  zwiększyć świadomość naszego oddechu, jak koncentrować się na nim, by odpowiednio synchronizować ruch z wdechami i wydechami. Daje do myślenia.

Z eseju możemy dowiedzieć się również w jaki sposób budować sekwencję naszej praktyki byśmy mogli na niej skorzystać w pełnym jej wymiarze.

Ebook o kluczowych zagadnieniach w praktyce jest bezpłatny i można go ściągnąć ze strony autora:

www.maciejwielobob.pl.

 

Po przerwie, pomiędzy nauką a praktyką

05 kwi

Ostatnio nie piszę, ale to nie znaczy że zapomniałam o jodze ;)

Ona jest ze mną i jest jej coraz więcej. Doszły nowe zadania jogowe między innymi nauka na egzamin, część ogólna…

Anatomia…Bardzo trudny materiał i do tego bardzo obszerny.

Pozytywnie zakręcona joginka nawet wolne musiała zaplanować na okoliczność nauki bo egzamin tuż tuż…

I pomimo,że wyjeżdżam czeka ostre zakuwanie ale na ziemiach warszawskich ;) Ostatnie tygodnie to u mnie spontan na spontanie. W między czasie joga w stolicy, członkowie w Naszej grupie polecili mi miejsca i pora je sprawdzić, poczuć ;)

17496208_1437045559660564_1635148677_n

 

A w między czasie ćwiczę ;) I relaksuję się ;)

17523524_1442530942445359_3941589731422890956_n

 

 

17493229_1447061848658935_5987927880254843420_o

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ciekawostki jogowe

 

Z każdym wdechem otwieramy się na nowe doświadczenia – Z każdym wydechem pozbywamy się przeszłości

15 mar

Swoją praktykę zaczęła w wieku lat 16. Borykała się z niezdiagnozowanymi zaburzeniami odżywiania. Na jogę  trafiła przypadkiem. W liceum, do którego uczęszczała, joga była jednym z przedmiotów fakultatywnych. Rodzina przechodziła kryzys, rozpadało się poczucie bezpieczeństwa. Sama stawała się samotna i porzucona, to właśnie joga wtedy  stała się jej celem, sposobem na panowanie nad sobą i swoimi emocjami.

Donna Farhi autorka książki, którą po prostu uwielbiam i do której często wracam.  „Joga – sztuka życia. Spokój i równowaga na co dzień”.

Wracam do niej dziś i w tym momencie życia, w którym jestem. By przypomnieć sobie, że warto…

Co mi daje praktyka jogi?

Niezależnie od tego kim jesteśmy i od jak dawna tkwimy w niszczących nas zachowaniach , poprzez codzienną praktykę jogi możemy osiągnąć taki stan, który pomoże nam przezwyciężyć te słabsze momenty. Piszę o tym, gdyż dokładnie na mnie właśnie tak działa joga. Gdy stanę na macie, w jej obrębie czuję moc i wiem, ze gdy ją opuszczę ta moc zostanie ze mną. Może to przez długoletnią już praktykę, ale tak właśnie na mnie działa joga, nieważne czy praktykuję 20 minut czy 1,5 godziny. W zeszłym tygodniu  poczułam osłabienie, złość, frustrację, zepsuta roleta była nawet powodem tego, że zniknął uśmiech z twarzy. Zapaliłam świeczki, zgasiłam światła, wyłączyłam telefon, włączyłam muzyczkę, rozwinęłam matę i świadomie zaczęłam ćwiczyć. Każdy wdech i wydech, każdy skłon, każdy skręt, czułam że jestem w centrum samej siebie. Wielu założyłoby kurtkę, spodnie i buty do biegania i po prostu wybiegło, to też jest sposób na gorszy dzień, dla mnie tym sposobem jest mata i joga.

Nieważne na jakim etapie praktyki  jesteśmy, bardzo szybko bowiem odkryjemy że joga daje nam wolność i wyzbędziemy się leku. Uświadomimy sobie, że wszystkie problemy tkwią w naszej głowie.

Z każdym wdechem otwieramy się na nowe doświadczenia

Z każdym wydechem pozbywamy się przeszłości

Gdy mało wiedziałam o praktyce myślałam, a joga pozwoli uciec mi od problemów. Nie,  tak nie będzie, joga pozwoli nam pogodzić się z pewnymi sprawami, pozwoli nam znaleźć rozwiązania, joga pozwoli „zdecydowanie postawić nasze stopy na ziemi i świadomiej żyć” ale nie chodzi o to by uciekać.

Nie ma też znaczenia jaką jogę praktykujemy. Najbardziej skuteczna jest taka, która jest dobra dla nas samych. Warto popróbować różnych stylów  by znaleźć ten dla siebie, ten odpowiedni, który sprawi nam olbrzymią radość. Praktykując jogę, praktykujemy sztukę stawania się człowiekiem. Nie musimy znać nazw z sanskrytu, nie musimy czytać literatury fachowej, ważne by zadać sobie Patnie: „Kim staję się dzięki jodze i czy mnie pomaga?”

Donna nazywa praktykę jogi praktyką życia. A praktykujemy tak często jak tego potrzebujemy. Praktyka życia ma nam pomóc ułożyć stosunki z tym co dynamiczne i nieprzewidywalne. Nie chcemy odgrodzić się od świata, joga ma nam pomóc uspokoić chaos w naszym wnętrzu, odbudować naszą pewność siebie.

„Wewnętrzne hartowanie się podczas praktyki pomaga nam żyć intensywnie, coraz mocniej czuć, kochać, pracować a jednocześnie chronić przed załamaniem się”.

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ciekawostki jogowe

 

Potrafię

22 lut

Prawie koniec lutego, jak ten czas leci.

Zakręcona joginka nadal w zakręconym tempie. Z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie kursu, w między czasie bardzo dużo praktykuję na macie w domowym zaciszu sama bądź z dziewczynami i naprawdę nie mogę się nadziwić, ile ta joga mi daje pozytywnej energii, jak bardzo pomaga w gorszych chwilach i ile potrafi wywołać zadowolenia ;)

Ta przygoda trwa wiele lat, ale tak naprawdę od czerwca zeszłego roku poczułam, że to nie tylko moja pasja. Ja lubię również uczyć. Dwa lata temu nie odważyłabym się, ależ skąd. Dziś już 5 miesiąc uczę i naprawdę jestem szczęśliwa gdy do mnie dziewczęta wracają. W te dni co mają ćwiczyć ze mną pędzę z pracy szybciej jakoś, popędzam pociąg, a później odpalam szybko  auto by już być na macie i czekać. Ze sobą, moim klimatem i jogą.Na dziewczyny.

Nie jestem instruktorem, dopiero zaczynam się uczyć w tej dziedzinie, ale naprawdę uwielbiam ten czas gdy ćwicząc na macie, przygotowuję kolejne lekcje, gdy urozmaicam, gdy myślę co będziemy robić w danym dniu, czy będą zadowolone, czy poczują to co ja.

15193436_1310069389024849_1580630919740668834_n

16487589_1390547267643727_294493429982620124_o

16788130_1396486897049764_1654998509_n

DSC_0111

 

 

 

DSC_0184

 

Jestem szczęśliwa, że odkryłam dziedzinę, w której jestem i mogę być sobą, która napędza mnie do działania i która daje mi poczucie satysfakcji. Ćwiczę dla siebie, dla przyjemności i jeszcze dzielę się tym z innymi.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Ciekawostki jogowe

 

Każdemu z nas dane jest jedno życie

29 sty

Dziś przytoczę wpis z mojego osobistego bloga Pozytywnie Zaczytana.

Wpis jest o postanowieniu, nawet nie noworocznym. W dzisiejszych czasach życie jest strasznie szybkie, ludzie nie mają czasu na to, by przeżywać chwile ciesząc się  dniem. Nawet związki stały się takie szybkie, każdy gdzieś coś… A mamy tylko jedno życie, I sama wiem, że łatwo się tylko pisze a w realu jest ciężej. Sama pracuję bardzo dużo, mam sporo zajęć i dlatego ten wpis o postanowieniu.

I nastał kolejny rok :)

Przyznam się szczerze, że długo na niego czekałam. Oj długo…Poprzedni był dość specyficzny, a przede wszystkim bardzo trudny. Było rozstanie po wielu latach, było kupno mieszkania, zmiana miejsca zamieszkania, nowe otoczenie, zajęcia jogi rozkręcone już na maksa, artykuły, współprace i….strata.

Strata dziecka towarzyszy kobiecie  do końca życia. Można próbować żyć, pracować, pomagać innym ludziom. Ale to zawsze zostanie w sercu, ból i pytanie dlaczego a może to ja coś źle zrobiłam? A może za mało dbałam o siebie? A może…

Takie zamartwianie się nic jednak nie da.

Jak żyć? W szpitalu zobaczyłam ludzkie tragedie. W szpitalu widziałam jak traktuje się kobiety. Ogólnie szpital uczy pokory. Choć doceniałam pewne rzeczy jeszcze przed, tuż po spojrzałam na pewne sprawy z innej perspektywy. Jest wiele tragedii, wielu ludzi jest w dramatycznej sytuacji, nasłuchałam się i wiele widziałam…A piszę o tym, bo mamy początek roku. Zawsze robiłam postanowienia, wyznaczałam sobie cele na nowy rok. Tym razem tego nie zrobię. Chociaż jest jedno…

Jedno małe postanowienie: doceniać każdy dzień, każdą chwilę i zajmować się rzeczami, które sprawiają nam radość. Dla mnie tą radością jest w głównej mierze  joga ;)  Zrozumiałam jak ważna jest rodzina, relacje z rodzicami, rodzeństwem. Za bardzo myślałam o sobie, goniłam za osiągnięciem pewnego marzenia, a przecież rodzina to nie tylko dziecko. Los zdecyduje co ma być. Cieszę się, że mam Rodzinę i wsparcie, wielu tego nie ma. Doceniam troskę najbliższych otoczenia i dlatego nie robię innych postanowień.Niech ten rok obfituje w pozytywne myślenie i energię ;)

Jogini i Joginki.

Życie mamy jedno i nawet jeśli jest ono trudniejsze, bardziej wymagające znajdźmy choć jeden dzień dla siebie, dla bliskich nie dajmy się całkowicie zwariować. Pieniądze są ważne, bo musimy żyć, jeść, mieszkać gdzieś ale bez zdrowia nie zrobimy nic, a zdrowie to zwolnienie, choć czasami…Postarajmy się. Ja również musiałam do tego dojść, niestety kosztem własnego zdrowia i jest lepiej. Polecam ;)

dalajlama2

Źródło: http://zszywka.pl/p/dalajlamaparadoks-naszych-czasow-3167491.html

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Myśli jogowe

 

Asany i ich wpływ na nasze ciało i umysł

08 sty

Starożytni jogini wiedzą, że aby uzyskać harmonię z otoczeniem i samym sobą trzeba zjednoczyć ducha, umysł i ciało. By osiągnąć tą harmonię konieczne jest znalezienie równowagi w aspekcie fizycznym, emocjonalnym i duchowym.

I to właśnie asany angażują ciało i umysł. Każda pozycja – asana wywiera określony wpływ na nasze ciało,a by wykonać daną pozycję potrzebna jest wytrwałość i siła woli. by dobrze wykonać asanę ważne jest jej zrozumienie. Wiedza pomoże nam odkryć dla siebie takie pozycje, by pomogły nam żyć pełnią życia i cieszyć się z każdego danego nam dnia.

Gotowi? Zaczynamy ;)

1. Pozycje stojące. Wpływają na właściwą postawę ciała, wzmacniają kręgosłup, mięśnie nóg i stawów, poprawiają przepływ krwi do kończyn dolnych (zapobiegają zakrzepicy), wzmacniają układ krążenia, w końcu wpływają  na utrzymanie naszej równowagi dając tym samym poczucie pewności siebie. Przykład pozycji stojących:

Pozycje: Tadasana, Vrksasana, Utkatasana (pozycja krzesła), Utthita trikonasana (pozycja rozciągniętego trójkąta).

2. Pozycje siedzące. Stabilizują kręgosłup, uwalniają napięcia przepony i gardła – oddychanie staję się łatwiejsze i głębsze uspokajają umysł, usprawniają przepływ krwi do wszystkich części ciała, zwiększają mobilność bioder, kolan, kostek, mięśni przepony.

Pozycje: Dandasana, Baddha Konasana, Gomukhasana, Virasana.

3. Pozycje równoważne. Wzmacniają korpus i ramion. Polegają na wsparciu całego ciała lub tułowia na rękach.

Pozycje: Chaturanga dandasana (pozycja kija), Bakasana – żuraw, Vasisthasana (pół pozycja płaszczyzny pochyłej).

4. Skręty. Skuteczne w zwiększaniu elastyczności kręgosłupa. Głębokie skręty posiadają działanie odtruwające i oczyszczające .Skręty poprawiają mobilność kregosłupa, masują miednicę i narządy jamy brzusznej, łagodzą dolegliwości kręgosłupa, bioder i pachwin.

Pozycje: Bharadvajasana, Ardha Matsyendrasana, Parivrtta Utkatasana.

5. Pozycje regeneracyjne i  medytacyjne. Uspokajają i regenerują ciało, dają energię.

Pozycje: Balasana, Viparita Karani, Ardha Padmasana

6. Pozycje odwrócone. Są skuteczne przy oczyszczaniu układu krążenia, zmniejszają zmęczenie. Zazwyczaj wykonuje się je pod koniec sesji. gdy ciało jest odpowiednio przygotowane.Poprawiają pracę serca. Regulują gospodarkę hormonalną i przemianę materii, wykorzeniają przeziębienia i dolegliwości górnych dróg oddechowych. Leczą astmę i zapalenie zatok. Odmładzają i regenerują skórę twarzy. Umożliwiają samo oczyszczenie się organizmu, pomagają usuwać toksyny. Usuwają bóle głowy.  Gwarantują dobry sen. Uspokajają, pomagają pozbyć się lęków i depresji.

Pozycje: Salamba Sirsasana, Sarvangasana,

Asan jest o wiele więcej, ja tylko przedstawiłam pewien zarys. Jakie Wy lubicie pozycje? Które przynoszą Wam największe ukojenie, a które dają energię?

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Asany