RSS
 

Pozytywna musiała zwolnić, by ponownie powrócić;)

17 kwi

Pozytywna niedawno wypoczywała nad morzem…A wydaje jej się jakby to było dawno, dawno temu…A to zaledwie dwa tygodnie…Podczas tych dwóch tygodni wiele się wydarzyło, złego….Ale zakończyło się prawie dobrze…Zakręcona była tak zakręcona, że z ręką na sercu nie miała czasu a przede wszystkim …sił na jogę. To znaczy ćwiczyła, tylko intensywność musiała zmaleć;(

Dziś jest po uczciwej praktyce…Choć w zaciszu domowego ogniska, weszła na matę i w końcu ze spokojem mogła poddać się uczuciu…Spełnienia. Takie dni, choć wolałaby aby się nie powtórzyły, utwierdziły w przekonaniu zakręconą, że joga jest dla niej bardzo ważna. Będąc parę dni bez niej, będąc troszkę „uziemioną” z powodu wielu różnych kwestii i zmęczenia…W końcu odpoczęła, kark i głowa rozluźniły się, stopy poczuły się lekkie, ciało pozbyło się napięć, kręgosłup znalazł ukojenie na wałku…Parę dni, tylko parę dni by ktoś powiedział, a pozytywna czuła że ciało odmawia posłuszeństwa, kłopoty i problemy na tyle ją zblokowały, iż nie mogła normalnie funkcjonować. Czy to uzależnienie? Nie sądzę, nie mogła przez parę dni aktywnie uczestniczyć w ćwiczeniach, gdy przychodziła do domu zmęczenia brało górę, choć wiedziała że nawet parę minut na macie pomogłoby jej,  to jednak pozwoliła ciału troszkę odpocząć, od wszystkiego..Po prostu musiała ;( Nawet od ukochanych zajęć…

I co teraz? Zakręcona ciągle myśli o wielu istotnych sprawach, nie dają o sobie zapomnieć ale po krótkiej przerwie, można napisać  że z dnia na dzień, powraca. Już dziś, po praktyce czuje się lepiej i ma nadzieję,że jest już dość wzmocniona ;) Ma znowu masę pomysłów, wie o czym pisać dalej, jutro ponownie joga, ale w grupie. Potem inne przyjemności. Pozytywne myślenie już też powolutku powraca.

A Wy jak długie mieliście przerwy od jogi? Na jaki okres trzeba było odłożyć praktykę nie przestając jej kochać?

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii Myśli jogowe

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Martyna i Paulina Kwiatkowskie

    21 kwietnia 2015 o 10:31

    Wydaje nam się, że z jogą jest podobnie jak z innymi zajęciami. Gdy jest potrzebna przerwa, po prostu ją zróbmy. Owocnego wracania życzymy!

     
    • Marta

      21 kwietnia 2015 o 11:19

      Dziękuję ;) Pomimo przeciwności…Nadal, powracam ;)

       
  2. ~marek matelski

    1 października 2015 o 17:12

    Wracaj do siebie,jestes jedyna,nie powtarzalna.