RSS
 

Joga na campingu

08 sie

Parę ostatnich dni spędziłam nad ukochanym morzem. Trafiliśmy na świetną pogodę, momentami nawet  nad samą wodą nie dało się wytrzymać. Stąd przyszedł pomysł na przeprowadzenie zajęć na…campingu.

Może i nie powinnam się przyznawać, ale pozytywnie zakręcona troszkę się rozleniwiła i …nie potrafiła niestety wstać na wschód słońca. Ale urlop jest po to, by nie robić nic na silę ;)

Odpoczęłam i nie ukrywam, że ćwicząc na campingu naszym  w Chłopach wzbudziłam malutkie zainteresowanie…;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przygotowanie do ćwiczeń. Mata jest, słuchawki w uszach są, wygodne ubranko pomimo 35 stopni, jest ;) No to do pracy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rozciąganie było, choć fotograf nie ujął wszystkiego ;) Nie wiem na co patrzył na tym campingu ;)

Było powitanie słońca, skromnie 5 razy, potem leżenie na plecach, następnie Pavanamuktasana, Supta Ekapada Pavanamuktasana, Supta Padangusthasana, krowi i koci grzbiet, pozycja ryby i  skręty.

Następnie parę pozycji stojących i…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Świeca też była i to ona wzbudziła zainteresowanie….Dzieci ;) Ale ćwiczyć nie chcieli, speszyły się chłopaki bo to oni byli głównymi obserwatorami  ;)

Na koniec relaksik i teraz dodałam jogę oczu. Niestety, a może mi pomoże i nie pogłębi mojej wady i nie pozwoli na rozwój choroby… W sumie taka sesja zajęła mi godzinkę ;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I to koniec urlopu nad morzem ;)

Teraz Zielonka i tydzień z jogą ;)

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Warsztaty - wyjazdy jogowe

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. Marta

    9 sierpnia 2015 o 20:59

    Niestety Zielonka beze mnie…Są rzeczy…I osoby ważniejsze…Joga w domu, na trawie i w Poznaniu ;)

     
    • ~markus

      10 sierpnia 2015 o 15:42

      Czasami trzeba zrezygnować z swoich przyjemności,zamiłowań na rzecz tych innych spraw… I tych innych osób…Nie każdy to potrafi,nie każdy jest zdolny do poświęceń.
      Nie tak planowałaś ale takie jest już to życie
      Dużo zdrówka,siły i mimo wszystko spokojnego odpoczynku.:)