RSS
 

Znajdź chwilę w tym pędzie i zwolnij

22 mar

Dziś wtorek,ale nie będzie historii.Dziś postanowiłam przelać na ekran moje myśli…A wszystko za sprawą pewnej przerwy….I książki…

 IMG_20160382_082235

Często jesteśmy więźniami przeszłości. Nieraz ponieśliśmy klęskę. Panicznie boimy się kolejnej porażki. Jeśli coś osiągnęliśmy, boimy się że to utracimy. Piszę o tym, bo wiem jak jest wtedy ciężko zwykłemu śmiertelnikowi. Choć moje otoczenie, bliscy uważają że joga nie jest niczym dobrym, to jednak mnie pomaga.Bardzo często i mnie dopada panika, lęki, bezsilność…Wtedy, w takich chwilach gdy uspokoję swoje ciało, zaczynam ćwiczyć.

Parę dni temu zaczęłam czytać „Pielgrzyma” Paula Coelho. Nie jest to literatura jogiczna, ale pierwsze zadanie przed którym stanął główny bohater, może posłużyć nam jako ćwiczenie…Bycie ze sobą tu i teraz bez myślenia o problemach, które gdy zbyt często o nich myślimy zaczynają sterować naszym życiem. wtedy popadamy w pułapkę, zaczynamy myśleć nieracjonalnie, popełniamy błędy, ulegamy panice i lękowi.

Ćwiczenie zasiewu;

Uklęknij na ziemi.Potem usiądź na piętach i pochyl się tak,aby głowa dotykała kolan.Wyciągnij ramiona do tyłu. Przybrałeś pozycję płodową. Teraz odpręż się i uwolnij od wszelkich napięć. Oddychaj spokojnie i głęboko. Stopniowo narasta w tobie wrażenie, że jesteś maleńkim ziarenkiem, które otacza dobro tej ziemi. Wszystko wokół jest ciepłe  cudowne. śpisz spokojnym snem,

Nagle drga jeden z palców. Ziarno nie chce już być nasieniem, pragnie narodzin. Zaczynasz z wolna poruszać ramionami, potem twoje ciało prostuje się i oto znów siedzisz na piętach. Teraz się podnosisz i wolno, bardzo wolno, z wyprostowanymi plecami, klękasz na kolanach. Przez cały ten czas wyobrażasz sobie, że jesteś nasieniem, które przemienia się i pęcznieje, i wolniutko rozwija grudki ziemi.

Przyszedł czas rozkruszyć ziemię. Podnosisz się powoli, stawiając najpierw jedną, potem także druga stopę. Przez chwilę trudno ci utrzymać równowagę, więc walczysz niczym ziarno, które zdobywa przestrzeń dla rośliny. Aż wreszcie stajesz wyprostowany. Wyobraź sobie otaczające cię pola, słońce, wodę, wiatr i ptaki: jesteś nasieniem, które wykiełkowało i wypuszcza pierwszy pęd. Łagodnym gestem wyciągasz ręce ku niebu. Potem wyprężasz się coraz bardziej, jakbyś chciał chwycić ogromne słońce, które świeci nad tobą, daje ci siłę i wabi. Twoje ciało zyskuje większą sztywność, mięśnie prężą się, a ty czujesz, jak rośniesz, rośniesz, by stać się ogromnym. Napięcie narasta, wreszcie staje się dotkliwe, przyprawia o nieznośny ból. Nie możesz go już wytrzymać, krzyk wyrywa się z twoich ust i otwierasz oczy.

(P.COELHO, PIELGRZYM, S. 39)

 
 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Ania

    22 marca 2016 o 09:08

    Ładny fragment, Marto. Dzięki. Warto to wykorzystać w wizualizacjach :)

     
    • Marta

      29 marca 2016 o 19:50

      Warto Aniu i ja już spróbowałam ;) Pozdrawiam

       
  2. ~Ewelina

    29 marca 2016 o 09:29

    Piękny fragment. Ale dlaczego twoje otoczenie uważa, że joga nie jest niczym dobrym? Przecież rozciąga ciało, uspokaja, no i jako tako wzmacnia cały organizm, łącznie z psychiką.

     
    • Marta

      29 marca 2016 o 19:52

      Po prostu nie akceptują, nie chcą poznać jaka jest moja pasja, uważają że jest zła i tego nie zmienię, choć bardzo tego pragnę. Szkoda…Ważne, że nie zrezygnowałam, może kiedyś docenią to, że joga mi pomaga. Może…Każdy ma swoje zdanie i opinie. Ważne, że otaczam się Joginami, Joginkami, którzy tak jak ja praktykują i czerpią z tego radość ;) Pozdrawiam Ciebie serdecznie ;)

       
  3. ~Łucja

    30 marca 2016 o 09:57

    Aż dziwne, bo przecież joga to rodzaj sportu. Nie wiem, dlaczego miałaby być zła :D To tak samo jak by mi ktoś mówił, że bieganie jest złe i mam przestać :)
    Trzymaj się! I nie poddawaj :)

     
    • Marta

      31 marca 2016 o 15:49

      Nie poddaję się.Dla mnie joga to miłość..Niektórzy biegają,inni chodzą na basen czy siłownię, a ja się po prostu joguję „) Pozdrawiam

       
  4. ~Ewa

    30 marca 2016 o 11:13

    Hm, ciężka sprawa z tym, że cię nie wspierają. Ale masz nas :) Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z jogą. Pozdrawiam.!

     
    • Marta

      31 marca 2016 o 15:51

      Zaczynasz,pięknie, to trzymam kciuki mocno :):) Dzięki,że jesteście:)

       
  5. ~markus

    30 marca 2016 o 11:53

    Jeżeli Twoje otoczenie,znajomi a nawet bliscy nie akceptują tego co lubisz co kochasz to ich problem!!!
    Wystarczyło by spróbowali zrozumieć dlaczego to robisz po co to jest Tobie potrzebne a dopiero potem oceniać.
    Ale czy potrafią to zrozumieć???
    Ja czytając Ciebie od prawie dwóch lat staram się myśleć tak jak Ty i myślę że dużo zrozumiałem,tak mi się wydaje!
    Nie staraj się zmieniać ich oceny.Zastanów się czy Ty musisz akceptować ich zainteresowania,miłości jeżeli je mają?
    A TY NIE PRZEJMUJ SIĘ,MYŚL O SOBIE ;)