RSS
 

Medytacja wg. pozytywnie zakręconej joginki

03 wrz

Na swojej ścieżce spotykam wiele osób, które podejmują temat medytacji. Jestem zwykłym pasjonatem jogi, troszkę czytam na ten temat ale moja wiedza nie jest obszerna. Uczę się powoli i to przeważnie na swoich doświadczeniach i odczuciach. Nie jestem teoretykiem ani filozofem. Po prostu czytam, uczę się zdobywam wiedzę.

Czym jest medytacja?

Dla wielu wciąż kojarzona z pozycją w siadzie skrzyżnym i zamkniętymi oczami. Zgodnie  z nauką starożytnych pism o jodze, medytacja w prawdziwym duchowym znaczeniu oznacza medytowanie o Bogu. Wg. Siddhaswarupanandy medytacja tak naprawdę oznacza „miłosne rozpamiętywanie Boga”. Wg. niego skupienie się na oddychaniu (pranajamie) czy na którymś z czakramów nie stanowi głównego celu medytacji. Metody jak najbardziej pomagają zrelaksować ciało i umysł, ale są to jedynie techniki przedmedytacyjne.

Dlaczego warto medytować?

Według starożytnych tekstów wedyjskich najważniejszym celem  medytacji jest „osiągnięcie samorealizacji  – zrozumienie kim naprawdę jesteś. Jaka jest twoja prawdziwa istota? Jaki jest rzeczywisty cel twojego życia? Jaki jest twój związek z Bogiem?”

Jednak Siddhaswarupananda przypomina, iż prawdziwym celem i wartością medytacji jest koncentrowanie się na Najwyższej Osobie Boga (samadhi). I nawet jeśli traktujesz medytację, jako sposób na wyciszenie ciała i umysłu, większość praktykujących będzie próbowała zrozumieć mistyczną stronę medytacji.

Jak medytować?

Obecnie nie ma ścisłych reguł. Ja osobiście jestem zdania, iż to zależy od nas samych. Zarówno miejsce jak i sposób medytacji, to my decydujemy.

W starożytnych tekstach wspomina się , iż bramini wymagali, by przed medytacją poddać się stosownym oczyszczeniom. Obecnie nikt tego od uczniów nie wymaga.

Pamiętać jedynie należy o tym, iż na  samym początku, medytacja nie przyjdzie łatwo.

„Umysł jest jak małpa, którą trzeba tresować. Nie dopuszczaj do siebie złości ani gniewu. Kiedy wyładowujesz gniew –małpa zachowuje się gorzej niż poprzednio” (fragment z książki „Joga medytacja prawdziwe znaczenie, Siddhaswarupananda Paramahamsa „ ).

A ja jak i gdzie medytuję?

Od trzech miesięcy mieszkam poza Poznaniem. Dojazdy nie są łatwe, część drogi codziennie pokonuję pieszo, i choć łatwo nie jest, nieraz mi się nie chce, zwłaszcza gdy pogoda nie rozpieszcza, czasami mięśnie są już zmęczone ale idę. Po pierwsze bo muszę a po drugie zaczęłam o tej codziennej drodze myśleć inaczej. Te Dwadzieścia minut rano i wieczorem to czas dla mnie, nie rozmawiam wtedy z nikim, do nikogo nie piszę, nie jestem niczym zmęczona, przede mną droga i to wszystko. Niektórzy myślą, że podczas medytacji nie powinno się o niczym myśleć, wyrzucać z siebie myśli o problemach, wyciszyć umysł, by głowa była pusta.  Ja podczas swojej wędrówki właśnie pozwalam sobie na myślenie, szukam rozwiązań na różne sprawy, myślę o tym co mi się udało, gdzie popełniłam błąd, jak go naprawić. Wiem, że jest różne podejście, różne myślenie i rożne szkoły. Ale tak jak mówiłam, jestem zwykłym człowiekiem, osobą interesującą się jogą  i ta moja medytacja uspokaja mnie i czuję się bardzo dobrze z nią i ze sobą. 

A dla Was czym jest medytacja?

13590364_1179065682125221_518257406282435784_n

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Ciekawe książki warte polecenia

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Anna

    12 września 2016 o 09:03

    Świetny post.
    A ja kocham jogę i ciągle chcę ją doskonalić :)