RSS
 

Archiwum - Październik, 2016

Guz kulszowy

31 paź

Każdy kto choć raz uczestniczył w zajęciach jogi usłyszał od instruktora, wyciągnij skórę spod pośladków i usiądź na guzach kulszowych. Hm…Ciekawe pojęcie, tylko tak naprawdę na początku przygody z jogą, nie wiemy co to oznacza i jak mamy je wyczuć

Już wyjaśniam.

Guz kulszowy to najdłużej obciążana część układu kostnego. Dzięki niemu potrafimy przyjąć pozycję siedzącą.

Guz kulszowy to tak naprawdę część kości kulszowej, jednej z 3 kości budującej kość miedniczą (kulszowa, biodrowa i łonowa).

Jak możemy zlokalizować nasze guzy kulszowe?

Podłóż rękę pod pośladek i usiądź na niej. Z łatwością powinieneś/aś zlokalizować guz kulszową. Udało się Tobie? Jeśli tak, już będziesz wiedział/ła jak prawidłowo siedzieć na guzach kulszowych ;););)

 

Poniżej przydatna grafika;)

Powodzenia w poszukiwaniu własnych guzów kulszowych ;)

Guzy-kulszowe

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Anatomia

 

Bo ona jest moim motorem napędzającym do działania ;)

28 paź

Od jakiegoś czasu jednocześnie uczę się i uczę ;)

Dziś popełniłam też pewien mały krok, zapisałam się na kurs jogi więc naprawdę, nie ma już odwrotu.Tyle lat i w końcu, odważyłam się, wysłałam zgłoszenie…

Jestem na takim etapie, dość trudnym dla mnie bo bardzo osobistym, dlatego to właśnie joga po raz nie wiem już który, pomaga mi wyjść na prostą. Wielu z Was pytało się czym dla mnie jest joga i zawsze odpowiadałam to coś więcej, ona nie raz pomogła mi znaleźć przysłowiowe światełko w tunelu, jak teraz. Od wczoraj powróciłam na matę, dużo czasu poświęcam na czytanie, robię wiele notatek, przygotowuję lekcje.Mój czas w domu jakoś upływa, nadałam sobie sens i chcę dążyć do jego realizacji. Już dłużej nie będę czekać, wiem że joga to nie tylko moja pasja, to coś więcej i chcę jej poświęcić więcej czasu.Prowadzę małe lekcje od jakiegoś czasu więc wiem, że potrafię, że chcę to robić, bo lubię się uczyć i uczyć innych. Mam nadzieję, że sobie poradzę ;)

DSC01399

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_2628

cropped-14606331_1258377417527380_1874487523656720286_n.jpg

received_600170713489401

13396608_579368138907675_1534940059_o

13275172_579368058907683_951772250_o

SONY DSC

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Myśli jogowe

 

Śniadania najważniejszy posiłek bo…

09 paź

Dawno nie pisałam a nastał kolejny, jesienny już miesiąc. Pozytywna skupiła się na praktyce, doszkoleniu i tak minęło troszkę czasu. Dziś o świadomym i zdrowym odżywianiu, Temat dla mnie wcale niełatwy…

Dużo się mówi o świadomym odżywianiu. Dla mnie temat omijany przez wiele lat.

Na przestrzeni ostatniego roku nastąpiła pewna zmiana. W zasadzie dwie zmiany. Po pierwsze odrzuciłam mięso z menu, a po drugie przestałam pić kawę sypaną. Dlaczego? To pierwsze, było lato, zostawiłam na wierzchu mięso mielone, zapomniałam o nim…. Gdy wieczorem zobaczyłam co się na tym talerzu stało… Widok obrzydził mi mięso skutecznie. Choć lekarze radzili bym takowe jadła w niewielkich choć ilościach, głównie wołowinę, jakoś mam wstręt…… Kawa, od lat miałam problemy z żołądkiem. Popełniałam jeden z najgorszych błędów, mocna kawa na pusty żołądek i tak przez wiele lat….

Dlatego w życiu pozytywnie zakręconej joginki przyszedł taki czas, w którym dziedzina świadomego odżywiania stała się ważna i z którą chcę się na łamach bloga dzielić z Wami. Dlaczego? Ma to mnie przede wszystkim  zmotywować do dalszego dobrego nawyku…

Przez wiele lat nie odczuwałam głodu, a jak go odczuwałam przeważnie nie reagowałam i w ten sposób zamęczyłam swój organizm, oszukując żołądek. Dziadek zawsze mawiał, jedz mniej ale częściej. Gdy nie zjesz nie będziesz miała sił na nic. Oczywiście, nie słuchałam. I dopiero grubo po 30 – stce zaczęłam dbać o dostarczanie organizmowi więcej kalorii, tych potrzebnych i zdrowych.

Śniadania nigdy nie były dla mnie istotne choć wiem, że są najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Dlatego  właśnie śniadanie powinno być konkretne by móc dostarczyć organizmowi konkretnej dawki energii. Śniadanie daje nam podstawy do funkcjonowania przez cały, czasem bardzo długi i intensywny dzień. Jak wygląda moje śniadanie? Proste, szybkie, konkretne i tanie ;)

pexels-photo-26676

 6-8 łyżeczek płatków owsianych lub górskich,

3 jajka ( z czego jedno cale, z dwóch następnych tylko białko, żółtek się pozbywamy)

1 łyżeczka cukru brązowego

Czasami dodaję do tego, by urozmaicić śniadanie płatki kokosowe, zmiażdżony banan, utarte jabłko z cynamonem, rodzynki, suszone owoce jak kto lubi ;)

I to tyle ;)

Mieszam to wszystko i wrzucam na patelnię i smażę,  dosłownie parę minut (ja tylko z jednej strony)

Ile tak jem? Trzeci tydzień minął. Na świeżo są najlepsze, ale dzień wcześniej przygotowuję sobie taki placuszek i w pracy o stałej porze 8.30 odgrzewam go sobie.

Wnioski?

Mam więcej sił, brzuch nie jest wysadzony nie jedzeniem, koleżanki z pracy są pełne podziwu bo pierwszy raz od 10 lat widzą jak jem śniadania i same się zainteresowały przepisem. Więc wydaje mi się, że same korzyści. Aczkolwiek waga zjechała, ale czy to od regularnych śniadań? Tego nie wiem, nie potwierdzam, nie zaprzeczam.

No dobra, a co z obiadami?

Hm…Bez mięsa tez da się żyć, dużo sałatek, ryb i choć jeszcze nie jestem specjalistką w dziedzinie ciekawych przepisów dla joginki – singielki aktywnie zawodowej, szukam i eksperymentuję. Zwłaszcza, że na mieście lub w pracy ciężko o jedzenie bez mięsa, jedynie sałatki ale te robię sobie sama ;)

Może Wy podrzucicie jakieś ciekawe pomysły na fajne obiadki, zwłaszcza te do pracy?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Zdrowo żyć