RSS
 

Pierwsze podsumowanie

05 gru

Moje tu i teraz…

Mój świat…

Ostatnie dwa miesiące dużo mi dały, wiele zrozumiałam.

Pobyt w domu, szpital czy wywiad którego udzieliłam…

Mój świat to póki co joga…

Ona mi daje siłę, nakręca mnie i pozwala funkcjonować na tyle, by dać sobie szansę…Nie teraz…Ale odbudować nadszarpnięte relacje, dać sobie więcej czasu i póki co nie wycofywać się, ale cierpliwie czekać…I na nowo zacząć się śmiać ;) Małymi krokami, ale do przodu…

14925764_1287872064577915_3012895077472979993_n

 

 

15027822_1294719037226551_1482914847918791184_n

 

 

15193436_1310069389024849_1580630919740668834_n

 

Z nowym rokiem będzie więcej praktycznych porad, więcej ćwiczeń, nowe cykle, wywiady…Chcę stworzyć ciepłe, jogowe środowisku na swoim blogu. I skupić się na regularnych wpisach, byście mogli lepiej mnie poznać ;)

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Myśli jogowe

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~markus

    7 grudnia 2016 o 13:29

    NIE MAŁYMI ALE DUŻYM!.
    .
    Więcej nawet nie komentuje.

     
  2. Marta

    8 stycznia 2017 o 01:33

    Czy duże, czy małe, ważne że do przodu ;)