RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Ciekawostki jogowe’

Symbol OM

01 lut

DSC_0099

 

Wiele osób widząc mój tatuaż, pyta się co to  za znak, co on oznacza. Dlaczego akurat taki wybrałam, dlaczego postanowiłam go nosić już do końca swojego życia. Odpowiadam więc ;)

Odkąd zaczęłam się interesować jogą, wiedziałam że gdy przyjdzie dzień, w którym odważę się zrobić tatuaż, to będzie właśnie ten symbol ;)

OM to najmocniejszy symbol dla jogina.

„OM to odwieczne słowo wyraża wszystko, co było, jest i będzie” –  (L.Lidell, Narayani i Giris Rabinovitch, Joga, przewodnik dla początkujących i znawców, s. 94).

- dłuższa krzywa dolna odzwierciedla stan marzeń sennych,

- krzywa górna oznacza rozbudzanie się,

- krzywa wychodząca ze środka symbolizuje głęboki sen bez snów,

- kształt półksiężyca oznacza zasłonę z iluzji,

- kropka – stan transcendencji.

DSC_0213

Dla mnie samej symbol oznacza pewną harmonię i równowagę, zwłaszcza że wyraża wszystko co jest, było i będzie  ;)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ciekawostki jogowe

 

Przeszkody uniemożliwiające praktykowanie jogi

11 sty

Bo w życiu jak to w życiu, bywają te lepsze i te gorsze dni. W te lepsze czujemy moc, głowa pełna optymistycznych myśli, spokój ogarnia nasze ciało i duszę, jesteśmy szczęśliwi. W te gorsze, nasza forma zarówno  ta intelektualna jak i fizyczna spada, czujemy się zmęczeni, przytłoczeni problemami, złymi myślami, czujemy często strach, lęk. I co wtedy. Co zrobić, gdy chcemy ćwiczyć, a głowa zawalona niepotrzebnymi myślami, ciało z kolei zmęczone.

Każdy z nas zna te dni…Każdy z Was wie o jakich odczuciach i stanach piszę w tej chwili.

Czy osoba ćwiczącą jogę (nie jest to wyczynowa jazda na rowerze, rolkach, nie są to biegi i pływanie) może odczuwać takie gorsze dni, gdy ciało jest zmęczone i nie odczuwa potrzeby pójścia na matę a głowa przepełniona tyloma myślami, że medytacja może nie przynieść zamierzonego celu?

Tak. I ja w ciągu tych paru lat miałam takie gorsze dni. Zarówno ich przyczyną były te niepotrzebne myśli jak i zwykłe zmęczenie. Ale z czasem, im dłużej ćwiczę i medytuję, tych dni jest znacznie mniej, a jak się pojawiają, to właśnie te gorsze dni  mobilizują mnie do praktyki jeszcze bardziej. Codzienna praktyka pomaga mi w wielu dziedzinach. I gdy przez parę dni z przyczyn niezależnych ode mnie ćwiczyć nie mogę, czegoś mi brakuje i ciągnie do maty ze zdwojoną siłą.

Jakie  przeszkody napotyka osoba praktykująca jogę? Przybliżę je i krótko opiszę.

1. Choroba. To właśnie ona odpowiada za zakłócenie równowagi fizycznej. Ciało dla jogina to podstawowe narzędzie osiągnięć dlatego nie można dopuścić do sytuacji, w której choroba przyczynia się do wyniszczenia naszego ciała. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe. Gdy człowiek jest bardzo chory, nie ma sił na podjęcie ćwiczeń. Wtedy ważne staje się podejście psychiczne, które wyzwala w nas determinację. Zdrowie fizyczne oddziałuje na odpowiedni rozwój psychiczny. Gdy nasze ciało jest chore, a układ nerwowy niedomaga, umysł staje się niespokojny, bezwładny a koncentracja staje się praktycznie niemożliwa do osiągnięcia. Zdrowie fizyczne=zdrowie psychiczne.

2. Otępienie. Każdy z nas poznał ten stan. Gdy jesteśmy ospali nasze zdolności komunikatywne są ograniczone, entuzjazm znacznie ograniczony. Każdy kto poddał się temu stanowi, czuje że pokonuje drogę bez celu. Umysł i intelekt są przytępione, stajemy się apatyczni, a człowiek apatyczny jest jak „żywy trup”. Żyje ale jakby tylko ciałem jest obecny, a całą duszą swoją gdzieś daleko.

3. Niezdecydowanie. Gdy mamy jasno określony cel, a do tego jesteśmy odpowiednio zmotywowani mamy siłę i moc by ten cel zrealizować. Niestety w momencie gdy do naszego życia wkracza element niezdecydowania, nasz spokój i równowaga zostają poddane ostrej próbie. Zaczynamy z reguły  niepotrzebnie się  zamartwiać, niepotrzebnie wybiegać za daleko w przyszłość. Nie potrafimy cieszyć się chwilą, danym dniem, momentem.

Tu moja osobista uwaga: Ta przeszkoda jak dla mnie jest bardzo ciężka do przezwyciężenia. Czasy są jakie są i trudno nie wybiegać za daleko w przyszłość. Z doświadczenia wiem, jak trudno cieszyć się chwilą, aczkolwiek jest to wspaniałe uczucie ponieważ  odczuwamy wolność umysłu, ciała, czujemy lekkość ciała i duszy, zero strachu i stres jakby mniejszy…Jest nad czym popracować ;) Jest o co zawalczyć.

4. Niewrażliwość i obojętność. Kolejna pułapka, której musimy się wystrzegać. Nadmierne poczucie własnej wartości, brak pokory i przekonanie że jesteśmy najlepsi i najmądrzejsi.

5. Lenistwo.

6. Niepowściągliwość. Gdy świadomie wyrzekniemy się przedmiotów pożądania, powinniśmy w tym postanowieniu wytrwać.

7. Fałszywy pogląd, iluzja.

8. Niemożność osiągnięcia ciągłości. Koncentracja jest kluczowa.

9. Nieumocnienie się w koncentracji po tym, jak już została osiągnięta w wyniku długiej praktyki.

Inne przeszkody uniemożliwiające praktykowanie to:

1. Cierpienie i ból.

2. Przygnębienie i rozpacz.

3. Niestabilność ciała.

4. Nierytmiczne oddychanie.

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ciekawostki jogowe